wtorek, 3 marca 2020

„Spowiedź przedślubna” ks. Marek Ferra

Od jakiegoś czasu razem z mężem spotykamy się z narzeczonymi. Najczęściej po to, by opowiedzieć trochę swojej historii na kursach dla narzeczonych. Czasem zdarza nam się też spotykać z kimś indywidualnie na kawie i pogaduchach o wszystkim, co męczy i jest problemem przed ślubem.


Jednym z najtrudniejszych tematów jest spowiedź przedślubna – jak, kiedy, czy trzeba koniecznie dwa razy i do kogo? Dylematy i lęk rosną jeśli narzeczeni żyją od jakiegoś czasu w konkubinacie, bądź dawno nie korzystali z sakramentów.

Cieszę się, że Wydawnictwo W drodze wypuściło na rynek mały, ale bardzo wartościowy i naszpikowany dobrą treścią poradnik. Co można w nim znaleźć?



Ks. Marek Ferra zaczyna od tego czym w ogóle jest katolickie małżeństwo. Czy ja się do niego nadaję, po co taki sakrament w ogóle istnieje i dlaczego przed jego udzieleniem/przyjęciem należy się wyspowiadać? 

Bardzo prosto, trafnie i przystępnie mówi o tym czy trzeba spowiadać się z całego życia, co to jest grzech, co jeśli Kościół nazywa coś grzechem, a ja tego nie uznaję?
Opowiada również o warunkach spowiedzi – rachunku sumienia, żalu, postanowieniu poprawy, szczerym wyznaniu grzechów i zadośćuczynieniu.

To wszystko tonem lekkim, ale oddającym wiernie nauczanie Kościoła Katolickiego – bez oskarżania i gnębienia kogokolwiek, ale jednocześnie jednoznacznie i klarownie. 

Autor proponuje też pytania do rachunku sumienia, które dotykają sedna, ale nie wprowadzają w skrupuły i szukanie dziury w całym. To niebywale trudna sztuka, bo na rynku wydawniczym wiele jest pozycji, których niestety bym narzeczonym nie poleciła. Ta, w moim odczuciu, krzywdy nikomu nie zrobi, a wręcz przeciwnie – może poprowadzić ku większej świadomości swojego grzechu i spojrzenia na życie małżeńskie.
Książeczka kończy się przedstawieniem przysięgi małżeńskiej w kilku prostych pytaniach do refleksji – co również można dorzucić do ogólnego rachunku sumienia.



Czy polecam? Zdecydowanie tak! 

Pamiętam, gdy kilka lat temu sama przygotowywałam się do spowiedzi przedślubnej. Miałam wiele pytań, wątpliwości i lęków. Miałam jednak obok siebie kapłana, który wszystko spokojnie wyjaśnił. Niewielu narzeczonych widzi w swoim otoczeniu taką możliwość.

Spowiedź może być sakramentem pięknym, głębokim i bardzo uwalniającym – wiele zależy od naszego zaangażowania i otwartości. Bardzo polecam takie lektury jak ta. 



Dziękuję Wydawnictwu W drodze za możliwość poznania lektury!

Tytuł Spowiedź przedślubna
Autor ks. Marek Ferra
Liczba stron 58

Książkę można nabyć m.in. u Wydawcy TUTAJ


Polecam również inne lektury w tematyce spowiedzi:
  1. https://niezawodnanadzieja.blog.deon.pl/2019/09/26/spowiedz-uzdrowienie-duszy-didier-van-havre/
  2. https://niezawodnanadzieja.blog.deon.pl/2018/07/25/male-grzechy-duzo-znacza-recenzja/
Zapraszam na kilka moich rozważań dotyczących tego sakramentu:
  1. O praktycznych aspektach spowiedzi w pytaniach i odpowiedziach (m.in. jak znaleźć dobrego spowiednika)
    https://niezawodnanadzieja.blog.deon.pl/2019/02/07/spowiedz-ktora-przytula/

    https://niezawodnanadzieja.blog.deon.pl/2019/03/20/spowiedz-ktora-przytula-c-d/
  2. O spowiedzi po latach przerwy
    https://niezawodnanadzieja.blog.deon.pl/2017/09/15/spowiedz-po-latach/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

„Hewel. Wszystko jest ulotne oprócz Boga”

Trafiają mi się czasami takie książki, które rozkładają zupełnie na łopatki. Hewel zostawił mnie niby napełnioną po brzegi, ale z jakąś n...